Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 stycznia 2013

Recenzja: "Wybranka bogów" P.C. Cast

Autor: recenzja z bloga: Książki Sardegny

Wydawnictwo: Harlequin/ Mira
Liczba stron: tom I: 412/ tom II: 360
Moja ocena : 5/6

Znacie to uczucie, kiedy sięgacie po książkę, żeby zerknąć tylko na pierwszą stronę, żeby sprawdzić o czym ta powieść właściwie jest, a otrząsacie się dwieście stron później? "Wybranka bogów" mnie tak właśnie zbałamuciła. Jeżeli więc macie pilną robotę, nie zabierajcie się za tę lekturę, bo Wasze obowiązki pójdą w kąt. Wiem co o tym, bo sprawdziłam na własnej skórze.

Powyższa powieść należy do gatunku paranormal, a jak wiadomo, ten rodzaj literatury nie jest mi szczególnie bliski. Jednak lektura sprawiła mi taką niekłamaną przyjemność, odpoczęłam przy niej i do tego świetnie się bawiłam, więc czegoż chcieć więcej?

Shannon to trzydziestoparoletnia nauczycielka literatury w Stanie Oklahoma. Kobieta zaradna, trochę zwariowana, kochająca swą pracę i nietuzinkowe ozdoby i meble. Buszując na kolejnej wyprzedaży staroci, natrafia na antyczną wazę, przedstawiającą pradawną, celtycką kapłankę Bogini Epony, uderzająco podobną do niej samej. Shannon decyduje się nabyć tą oryginalną wazę, i tak zaczyna się najbardziej niesamowita przygoda w jej życiu.

Okazuje się bowiem, że Shannon przeniesiona zostaje do mitycznej krainy Partholon i "zamienia się" rolami z Wielką Kapłanką Rhiannon. W nowej rzeczywistości jest zaręczona z potężnym Szamanem ClanFintanem, musi podejmować decyzję odnośnie całej świątyni Epony oraz przygotować kraj do wojny z tajemniczymi i groźnymi przeciwnikami, Fomorianami. Ujawnia się też jej wyjątkowy dar, odczytywania teraźniejszości i niedalekiej przyszłości z własnych snów.

Shannon wyjątkowo dobrze radzi sobie w nowej roli, a pomaga jej w tym wrodzone poczucie humoru, szczerość i prostolinijność. Problemem nie będzie nawet fakt, że jej przyszły mąż okaże się być... centaurem!

Powieść P.C. Cast jest rozbrajająca. Jest tak przyjemna i odprężająca, jak dobry romans, obyczajówka i przygodówka razem wzięte. Świat mitycznego Partholonu został przedstawiony bardzo obrazowo z wielką dbałością o szczegóły, więc śledzenie toczącej się akcji sprawia czytelnikowi prawdziwą przyjemność. Postacie są wyraziste, a Shannon to świetna dziewczyna, z poczuciem humoru, która potrafi odnaleźć się prawie w każdej sytuacji. A jej przyszły mąż...no cóż, to już zostawiam Wam do oceny ;)
Oczywiście można się doszukiwać w całej tej historii niedociągnięć i błędów, ale po co? Udajmy się lepiej wraz z Shannon w podróż do tej magicznej krainy i dajmy się ponieść nadchodzącym wydarzeniom. Dobra zabawa gwarantowana :)

wtorek, 22 stycznia 2013

Recenzja książki "Bogini Oceanu" - P.C. Cast

Recenzja z blogu:  http://my-books-1220.blogspot.com autor: 

Tytuł: "Bogini Oceanu"
Tytuł oryginalny: "Goddess of the Sea"
Autor: P.C. Cast
Wydawnictwo: Książnica
Ilość stron: 407
Nasza opinia i opis:
   Od pierwszych stron autorka bestsellerowej serii "Dom Nocy" rzuca nas w wir magii i mitologi. Od pierwszych stron czaruje nas także barwna postać Christine Candy (dla przyjaciół CC). Jako singielka i kobieta z bezbarwnym życiem w dniu 25 urodzin wypowiada życzenie, które ma odmienić jej życie... Nie spodziewa się jednak, że wypowiedzenie życzenia po urodzinach zakrapianych alkoholem przyniesie taki skutek. Gdy samolot którym podróżuje spada do oceanu, woda zaczyna ją wciągać. Nagle widzi piękną istotę. Syrenę.
" - Czy pragniesz żyć bez względu na cenę? - Słowa te rozległy się wyraźnie w umyśle CC. Wiedziała, że muszą pochodzić od syreny, ale jej zmysłowe usta się nie poruszyły." 
Razem odbywają zmysłowy taniec, wymianę zmysłów. Candy budzi się w jaskini wodnej, jej dusza weszła w ciało mitycznej syreny Undine.
"Kurna jego mać!... Jestem rybą!" 
Jednak szybko dowiaduje się czemu piękna istota zamieniła się z nią ciałem. Jej matka, bogini Gaja, zrozumiawszy problem pozwala jej przybrać ludzką postać. Christine jednak tęskni za lądem... A także za seksownym trytonem, który pomógł jej dostać się na brzeg...
   Każdy z miłośników serii "Dom Nocy", wielbiciel romansów, paranormalnych książek czy motywu mitologicznego powinien sięgnąć po tę zmysłową powieść, napisaną z humorem. Jest to pozycja, która wciąga od pierwszej strony i nie odpuszcza aż do końca, przy którym czujemy  niedosyt. Mimo, że jest napisana lekkim piórem, nie polecam aby wybierać ją jako lekką książkę na zwykły wieczór. Idealny moment aby ją przeczytać, to jakaś magiczna chwila, zapalone świeczki i specjalny nastrój. Dopiero wtedy idealnie przeżyjemy jej treść, dokładnie zrozumiemy przekaz. Uważam, że ta książka wciągnie każdego czytelnika, jaki po nią sięgnie. Nie mogę się doczekać kolejnej książki z tej serii pt. "Bogini Światła" oraz "Bogini Róży" - oby były tak dobre jak ta!
Ocena ogólna: Queen Dee - 10/10 Small Metal Fan 

źródło

wtorek, 15 stycznia 2013

Naznaczona - recenzja z blogu: Książki do poduszki

Autor: Patrycja Bajerczak
Zoey jest przeciętną nastolatką. Jak każda dziewczyna w jej wieku chodzi do szkoły, uczy się, ma kilku znajomych . Jej życie wykręca się do góry nogami kiedy zostaje naznaczona. Od tej pory staje się wampirem, ale aby przejść całkowitą przemianę musi udać się do Domu Nocy. Okazuje się, że Zoey jest wyjątkowa. Niestety zamiast przynieść jej to szczęście, los daje jej w kość.

No i spotkałam się z monotonną historią nastolatki, która staje się kimś wyjątkowym, aż niedługo poznaje najlepszego chłopaka w szkole. Wow... Jakby już te historie o wampirach nie mogły być trochę inne. W większości książek tego typu jest ten sam schemat :
1.Spotykamy zwyczajną nastolatkę, która trzyma się gdzieś na poboczu.
2.Okazuje się, że bohaterka jest wyjątkowa.
3.Przez to, że jest inna ma wrogów jak i sprzymierzeńców.
4.Poznaje najlepszego w okolicy chłopaka.
5.Razem pokonują zło.
Ech... Książkę czytałam dawno(około rok temu), ale ją zapamiętałam. W sumie książka nie jest jakaś bardzo zła. Da się ją czytać, niektóre momenty nie są aż takie nudne. Szkoda tylko, że ta monotonność.

wtorek, 8 stycznia 2013

Recenzja Julie Wellings - Nieposkromiona


Tytuł: Dom Nocy 4: Nieposkromiona 
Autor: P.C. Cast + Kristin Cast
Wydawnictwo: Książnica
Liczba stron: 360
Data wydania: październik 2010
Ocena: 6-/10 


Mocno przygryzłam wargę by powstrzymać łzy, i upokorzona, z płonącymi policzkami wybiegłam z klasy. Co to kurde miało być? Jednego byłam pewna: Erik Night był mną wciąż zainteresowany. Może i to zainteresowanie polegało głównie na pragnieniu, żeby mnie udusić, ale jednak...

Paranormal–romance to gatunek, który zdobył już wiele fanów – głownie wśród nastolatek i dzięki temu stał się dość popularny. Jednak w niektórych kręgach (np. środowisku blogowym) wiele osób uważa te pozycje za gorsze od innych. Ja nie należę do tych osób i co więcej, uwielbiam czytać takie książki właśnie przez to, że są lekkie i przyjemne w odbiorze. I może człowiek po przeczytaniu takiego tworu nie będzie skakał z radości, że przebrnął przez wiele metafor, niezliczone odniesienia itd., ale będzie miał miłe wspomnienia. Z pewnością do najpopularniejszych serii paranormalnych zaliczyć można słynny już Dom Nocy autorstwa P.C. Cast i Kristin Cast. Tym razem miałam okazję przeczytaniaNieposkromionej, czyli czwartego już tomu owego cyklu, który zdobył już duże uznanie. Czy to był trafiony wybór, no cóż…
Zoey została sama. Jeszcze niedawno miała trzech chłopaków teraz nie ma żadnego. Jeden ją oszukał, potem ktoś go zabił, drugi ją przyłapał w niedwuznacznej pozycji z pierwszym, a trzeci dalej chce z nią być, ale ona go nie kocha. W dodatku przez kolejne kłamstwa jej paczka również się od niej odwrócili i jej nie ufają. Nikt z nich jej nie wierzy, kiedy mówi, że nie może im powiedzieć prawdy. Jedynym jej sprzymierzeńcem okazuje się Afrodyta – znająca całą prawdę, jednak teraz jest człowiekiem, a przynajmniej w połowie, bo nadal miewa wizje, tylko szkoda, że dotyczą śmierci Zo. Drugą przyjaciółką okazuje się jej stara współlokatorka, która jest teraz Nieumarłą, czyli nową wersją wampira. Do tego wszystkiego dochodzi Neferet wypowiadająca wojnę ludziom. Czy w tym zamieszaniu młoda adeptka poradzi sobie z odpowiedzialnością, jaka nad nią ciąży? I jaki mają z tym związek czirokeskie legendy jej babci?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...